wtorek, 21 stycznia 2014

Rozdział VI

Po raz trzeci to samo .Ten Harry jest zachłanny . Usiedliśmy na krawędzi łóżka.
- Kochanie, jest już 11:48, a o 13:30 mamy spotkanie z chłopakami. - Powiedziałam tym samym wstając z łóżka.
- Ja idę się odświeżyć - usłyszałam Harry'ego jak już był w łazience. Wzięłam ubrania i poszłam do drugiej łazienki. Ubrałam się w to
i zrobiłam śniadanie dla mnie i Hazzy .
- Mmm co my tu mamy. - powiedział i przytulił od tyłu.
- Naleśniki z cynamonem i serem - podskoczyłam lekko gdy mnie objął
- Wiesz co, to ja powinienem ci robić śniadanie - zjadł swoją porcję i ruszył znów ku łazience.

" Oczami Harry'ego"
Mmm te naleśniki są przepyszne - krzyknąłem z łazienki
- To nie ja je robiłam tylko moja przyjaciółka Emma. Powinieneś ją poznać. - zawołała
- Była tu jak ciebie nie było.
- No to może zaproś ją do chłopaków. Będzie tam też dziewczyna Zayn'a . Perrie, i Danielle Liama. Możesz do niej zadzwonić? - zapytałem uradowany. Chciałem poznać jej przyjaciółkę.
- Mogę tylko masz mój telefon! - krzyknęła na co ja odpowiedziałem:
- Chodź tu jeśli chcesz go odzyskać!

" Oczami Elizabeth"
- Zmywam naczynia! - odkrzyknęłam
- No to przerwij i chodź tu po telefon.
Poszłam. No i czego tu się spodziewać. Przytulił i pocałował mnie, po czym dał w końcu ten telefon.
- Halo, Emma?
- Tak, a co?
- Chciałam się zapytać czy nie chcesz może wpaść do mnie?
- Jasne, kiedy?
- Za 25 minut. Tylko ubierz się ładnie. Poznasz chłopów z One Direction.
- Co?! - zapytała zdziwiona.
- Żadne co . Czekam.

--------------------------------------------
czytasz - komentujesz
Dziś na pewno dodam nexta *_*

1 komentarz: