sobota, 18 stycznia 2014

Rozdział I

Rozdział 1
Był wieczór. Siedziałam przed moim mieszkaniem na ławce.
 Nagle ktoś trzepnął mnie w ramię. Poczułam ucisk, i zemdlałam.            
Gdy się obudziłam byłam w szpitalu. Przy mnie siedział jakiś nieznany mi dotąd chłopak.
- Hej. - odezwał się krótko.
- Cześć, kim jesteś ? - zapytałam podejrzliwie.
- To ja uratowałem ci życie. - odpowiedział ciepło.
- W takim razie wielkie dzięki. - w tym momencie uśmiechnęłam się lekko .
I wtedy doznałam szoku.
Odkąd umarli moi rodzice nie uśmiechnęłam się ani razu. Dosłownie. Jego głos jest tak ciepły.
- Mam na imię Harry.
- A ja Elizabeth.
On mi kogoś przypominał.

" Oczami Harry'ego"
- A ja Elizabeth.
Boże, jaka ona jest piękna. Harry, ogarnij się.
Ona jest idealna .
- Yyy zostanę przy tobie do końca ży.....
Jeska, Harry co ty pierdzielisz. Nienawidzę samego siebie.
- Zostaną przy tobie póki nie wyzdrowiejesz. - powiedziałem.
- Dobrze, ale skoro nie ma co robić, to opowiedz mi o sobie, to znaczy, lepiej się poznajmy. - powiedziała

"Oczami Elizabeth"
Kurcze, chyba się zakochałam.
On jest bardzo przystojny. I ma taki głos. Nieziemski. No ale nie wiadomo co kryje w sobie.
- No to najpierw ja. Ale mam do ciebie prośbę Czy mogę ci zaufać?
- Jasne, że tak. - Chyba mówi prawdę. Nie wydaje mi się żeby kłamał. Zaufałam mu.
- A więc kiedy mia... sorki , zacznę od dzieciństwa.
- Łam 13 lat, moi rodzice umarli. - Co się stało? Czy Harry płacze?!
- Boże, Harry, co się stało?! - zapytałam wstrząśnięta . On płakał, a wręcz szlochał, co ja gadam, on ryczał.
Natychmiast wezwałam lekarza, który dał Harry'emu tabletki na uspokojenie .
- Harry, słyszysz mnie?
- Tak, tak opowiadaj dalej.
- Na pewno? - zapytałam .
- Tak. - odpowiedział tym razem z uśmiechem na twarzy.
- Słuchaj, przed chwilą zdarzyło się" wydarzenie" , że tak powiem. Zacząłeś ryczeć za przeproszeniem, gdy powiedziałam o moi.. - wtedy Harry spojrzał na mnie błagająco, jakby jego wyraz twarzy mówił: " Proszę, nie rób tego. To boli."
- Przepraszam cię. Posłuchaj, możesz mi zaufać. Opowiedz mi o tym, co tob tak bardzo wstrząsnęło.


---------------------------------------
Czytasz - komentujesz
2 komy - next *-*







 

6 komentarzy:

  1. Fajnie się zapowiada. :) A jak ona trafiła do szpitala bo nie bardzo kumam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiadomo . W następnych rozdziałach będzie. Czytaj drugi :)

      Usuń
    2. Może ty chociaż będziesz czytać moje wypociny? 😞

      Usuń
  2. Jest już drugi rozdział :)

    OdpowiedzUsuń